[Translation PL] Paul Graham: Haters

[Translation PL] Paul Graham: Haters

2020, Mar 29    

Paul Graham: Haters

Styczeń 2020

(Początkowo planowałem napisać to dla założycieli startupów, którzy są często zdziwieni uwagą jaką przyciągają kiedy ich firmy rosną, jednak jest to równie prawdziwe dla każdego kto staje się sławny.)

Jeśli staniesz się wystarczająco znany, zdobędziesz pewną grupę fanów, którzy lubią Cię trochę za bardzo. Do tych ludzi przylgnęło miano “fanbojów”, i chociaż nie przepadam za tą nazwą, to będę jej tutaj używał. Potrzebujemy jakiegoś słowa aby ich określić ponieważ są odrębnym fenomenem od ludzi, którzy po prostu lubiąTwojee dzieło.

Fanboj jest obsesyjny i bezkrytyczny. Lubienie Ciebie staje się częścią ich tożsamości i tworzą w swojej głowie obraz Ciebie, w którym jesteś dużo lepszy niż w rzeczywistości. Wszystko co robisz jest dobre, ponieważ to Ty to robisz. Jeśli zrobisz coś złego, to znajdą sposób, żeby postrzegać to w pozytywnym świetle. Ich miłość do Ciebie najczęściej nie jest cicha i prywatna. Chcą żeby wszyscy wiedzieli jak wspaniały jesteś.

Cóż, możesz sobie pomyśleć, mógłbym pewnie żyć bez obsesyjnych fanów, ale wiem, że są różne rodzaje ludzi, i jeżeli to jest najgorsza konsekwencja bycia sławnym, to nie jest tak źle.

Niestety, to nie jest najgorsza konsekwencja bycia sławnym. Oprócz fanbojów będziesz mieć również hejterów.

Hejter jest obsesyjny i bezkrytyczny. Nielubienie Ciebie staje się częścią ich tożsamości i tworzą w swojej głowie obraz Ciebie, w którym jesteś dużo gorszy niż w rzeczywistości. Wszystko co robisz jest złe, ponieważ to Ty to robisz. Jeśli zrobisz coś dobrego, to znajdą sposób, żeby postrzegać to w negatywnym świetle. Ich miłość do Ciebie najczęściej nie jest cicha i prywatna. Chcą żeby wszyscy wiedzieli jak okropny jesteś.

Jeśli myślisz o tym żeby sprawdzić, to oszczędzę Ci kłopotów. Drugi i piąty paragraf są identyczne, tylko “dobry” zamienienia się w “zły” i tak dalej.

Spędziłem lata zastanawiając się nad hejterami. Czym są i skąd się biorą? Wtem nagle pewnego dnia doznałem olśnienia. Hejterzy to po prostu fanboje ze zmienionym znakiem.

Zauważ, że przez hejterów nie mam na myśli po prostu trolli. Nie mówię o ludziach, którzy mówią złe rzeczy a później idą dalej. Mówię o dużo mniejszej grupie ludzi, dla których to staje się swego rodzaju obsesją, i którzy robią to w kółko przez dłuższy okres czasu.

Podobnie jak fani, hejterzy zdają się automatyczną konsekwencją bycia sławnym. Każdy kto jest wystarczająco sławny będzie ich miał. I podobnie jak fani, hejterzy czerpią energię ze sławy tego kogo nienawidzą. Słyszą piosenkę jakiejś piosenkarki popowej. Nie podoba im się za bardzo. Jeśli wykonawca byłby raczej nieznany, to po prostu by o tym zapomnieli. Zamiast tego wciąż słyszą jej imię i to zdaje się doprowadzać pewną grupę ludzi do szału. Każdy wciąż gada o tej piosenkarce, ale ona wcale nie jest dobra! To oszustka!

Słowo “oszust” jest tutaj bardzo ważne. Określanie obiektu nienawiści mianem oszusta jest widmowym podpisem hejtera. Nie są w stanie odmówić im sławy. W samej rzeczy, jeżeli już, to ich sława jest w wyobrażeniu hejtera jeszcze bardziej wyolbrzymiona. Zwracają uwagę na każdą wzmiankę imienia piosenkarki, ponieważ każda wzmianka sprawia, że są jeszcze bardziej wściekli. W swoim wyobrażeniu wyolbrzymiają zarówno sławę piosenkarki jak i jej brak talentu, i jedynym sposobem żeby pogodzić ze sobą te dwie idee jest dojście do wniosku, że wszystkich oszukała.

Jakiego rodzaju ludzie zostają hejterami? Czy każdy może nim zostać? Nie jestem pewien, ale zauważyłem pewne wzorce. Hejterzy są generalnie przegrywami w bardzo szczególnym sensie: chociaż są okazjonalnie utalentowani, to nigdy niczego nie osiągneli. I w rzeczy samej, każdy kto odniósł sukces w stopniu wystarczającym żeby osiągnąć znaczną sławę nie byłby prawdopodobnie skłonny do określania innej sławnej osoby na tej podstawie mianem oszusta, ponieważ każda znana osoba wie jak bardzo przypadkową rzeczą jest sława.

Hejterzy nie zawsze są jednak kompletnymi przegrywami. Nie zawsze są przysłowiowymi kolesiami mieszkającymi w piwnicach swoich rodziców. Wielu jest, ale niektórzy mają pewną dozę talentu. W rzeczywistości podejrzewam, że poczucie sfrustrowanego talentu jest tym co popycha część ludzi do zostania heterami. Oni mówią nie tylko “to niesprawiedliwe, że ten-a-ten jest sławny”, lecz raczej “to niesprawiedliwe, że ten-a-ten jest sławny a ja nie”.

Czy hejter może zostać uleczony jeżeli osiągnie coś spektakularnego? Stawiam na to, że to jałowa dyskusja, ponieważ nigdy im się to nie uda. Obserwowałem to wystarczająco długo żeby być przekonanym, że wzorzec działa w obie strony: nie tylko ludzie, którzy dokonują wspaniałych rzeczy nie zostają hejterami, ale również hejterzy nigdy nie dokonują wspaniałych rzeczy. Choć nie przepadam za określeniem “fanboj”, jest sugestywne jeżeli chodzi o coś istotnego dotyczącego zarówno hejterów jak i fanbojów. Implikuje, że fanboj jest tak niewolniczo przewidywalny w swoicm zachwycie, że jest w efekcie umniejszony, jest mniej niż człowiekiem.

Hejterzy zdają się jeszcze bardziej pomniejszeni. Mogę sobie wyobrazić bycie fanbojem. Mogę przywołać na myśl ludzi, których pracę podziwiam do tego stopnia, że mógłbym poniżyć się przed nimi z samej wdzięczności. Gdyby P. G. Wodehouse był wciąż żywy, mógłbym rozważyć bycie fanbojem Wodehouse. Wciąż jednak nie modę sobie wyobrazić bycia hejterem.

Wiedząc, że hejterzy są jedynie fanbojami z odwróconym znakiem sprawia, że dużo łatwiej sobie z nimi radzić. Nie potrzebujemy odrębnej teorii dotyczącej hejterów. Możemy po prostu używać istniejących technik do radzenia sobie z obsesyjnymi fanami.

Najważniejszą z nich jest zwyczajnie o nich nie myśleć. Jeśli jesteś jak większość ludzi, którzy stali się wystarczająco sławni żeby zdobyć hejterów, Twoją pierwszą reakcją będzie błędne rozpoznanie. Dlaczego ten ktoś ma coś przeciwko mnie? Skąd bierze się jego obsesyjna energia i co sprawia, że jest tak przerażająco złośliwy? Co zrobiłem, że się to zaczęło? Czy jest coś co mogę poprawić?

Błędem tutaj jest myśleć o hejterze jako o kimś z kim można prowadzić dyskusję. Kiedy z kimś rozmawiasz, jest zazwyczaj dobrym pomysłem żeby spróbować zrozumieć dlaczego są wzburzeni i naprawić coś jeśli zdołasz. Dyskusje są rozpraszające. Jednak jest fałszywą analogią myślenie o hejterze jako o kimś z kim można prowadzić dyskusję. Jest to zrozumiały błąd, jeśli nigdy do tej pory nie napotkałeś hejtera na swojej drodze. Jednakże kiedy zrozumiesz, że masz do czynienia z hejterem, i zrozumiesz czym jest hejter, staje się jasne jaką stratą czasu jest marnowanie czasu chociażby myśląc o nich. Jeśli masz obsesyjnych fanów, to czy spędzasz jakąkolwiek ilość czasu zastanawiając się co sprawia, że kochają Cię tak przesadnie? Nie, myślisz sobie tylko “niektórzy ludzie są trochę szaleni” i to jest koniec.

Ponieważ hejterzy są odpowiednikami fanbojów, ta sama metod pozwala radzić sobie również z nimi. Może istnieje coś co spowodowało, że tacy się stali, ale nie jest to coś co spowodowałoby przemianę u normalnej osoby, więc nie ma powodu żeby spędzać czas zastanawiając się nd tym. To nie Ty jesteś problemem, tylko oni.

Przypisy

[1] Oczywiście istnieją ludzi, którzy są prawdziwymi oszustami. Jak możesz rozróżnić pomiędzy x nazywającym y oszustem ponieważ x jest hejterem, a pomiędzy y będącym oszustem? Popatrz na neutralne opinie. Przawdziwi oszuści z reguły rzucają się w oczy. Przenikliwi ludzie rzadko dają się im zauroczyć. Jeśli więc są jacyś przenikliwi ludzie, którzy lubią y, to możesz najczęściej założyć, że y nie jest oszustem.

[2] Chciałbym zrobić wyjątek w stosunku do nastolatków, którzy czasem zachowują się w tak ekstremalny sposób, że nie są sobą. Mogę sobie wyobrazić nastolatka będącego hejterem i wyrastającego z tego, ale nie kogoś w wieku powyżej 25 lat.

[3] Mam dużo gorszą pamięć do występków niż moja żona Jessica, która jest koneserem charakterów, ale nie chciałbym żeby była lepsza. Większość dyskusji jest marnowaniem czasu, nawet kiedy masz rację, i jest łatwo zakopać z kimś topór wojenny jeśli nie potrafisz sobie przypomnieć dlaczego byłeś na niego zły.

[4] Kompetentny hejter nie tylko zaatakuje cię osobiście, ale będzie również próbował napuścić na Ciebie tłum. W pewnych przypadkach mógłbyś chcieć obalić te bzdurne twierdzenia, których użyli żeby to zrobić, ale staraj się raczej skłaniać ku wstrzymaniu się od działania, ponieważ koniec końców prawdopodobnie nie będzie mieć to znaczenia.

Podziekowania dla

Austena Allreda, Trevora Blackwella, Patricka Collisona, Christine Ford, Daniela Gackle, Jessici Livingston, Roberta Morrisa, Elona Muska, Harj Taggara, i Petera Thiela za przeczytanie wersji roboczej tego eseju.

Oryginalny artykuł